Site Loader

Tak, udało nam się w końcu zbudować wizerunek marki pewnej, solidnej, która może pochwalić się wiernymi klientami wpływającymi na osiągnięcie dużych zysków przez naszą firmę. Żyjemy pełnią szczęścia i cieszymy się wizją wysokich dochodów, które spodziewane są przez prognostyków w najbliższych czasach. Trzeba przyznać, że mamy w tym względzie jako właściciele ogromne szczęście.

Niespodziewany kryzys

Pewnego dnia odpalamy jak zwykle komputer w pracy, aby sprawdzić wyniki finansowe, które pięły się systematycznie w górę i przeżywamy ogromny szok. Nasze zyski maleją z godziny na godzinę. Wartość naszej firmy zaczęła gwałtownie spadać, a my nie jesteśmy świadomi tego, że w naszej firmie rozpoczął się kryzys. Dlaczego? Ponieważ ktoś rozpoczął nagonkę na naszą markę. Ze słowem hejt w ostatnim czasie do czynienia ma bardzo dużo osób zwykłych. Badanie SW Research pokazało, że ponad 23% Polaków było ofiarami hejtu. Ta sprawa również odnosi się do wielu firm, które również padają ofiarą takich kryzysów. Podniesienie się z takiej nagonki nie będzie łatwe. Jednak będzie możliwe, o ile już wcześniej mieliśmy na taką sytuację przygotowany odpowiedni plan awaryjny.

Świadome prowadzenie przedsiębiorstwa

Prowadząc własną firmę musimy zdać sobie sprawę z jednej, bardzo istotnej rzeczy – kryzys nadchodzi w najmniej spodziewanym momencie. Wiele firmy, które już od wielu, wielu lat istnieją na rynku już nie raz były uczestnikami takiej nagonki, które wywoływane były nie tylko przez pojedynczych klientów, ale również przez…konkurencję. Jak widać nadal na tym rynku są i cieszą się ogromnym zaufaniem swoich klientów pomimo wystąpienia takich akcji. Dlaczego? Ponieważ zawsze umiejętnie umieli z góry poradzić sobie z kryzysem świadomie prowadząc odpowiednie działania.

Plan awaryjny

Nawet w momencie, kiedy nasza firma przeżywa ogromny sukces, pamiętajmy o tym, aby plan kryzysowy był zawsze opracowany. Nie myślmy o tym, że nam się to nie przydarzy. Bierzmy raczej pod uwagę to, że taki kryzys również może dotknąć i nas. Opracowując plan awaryjny w pierwszej kolejności na bieżąco wykrywajmy sygnały jakie napływają z różnych stron (najczęściej z internetu) odnośnie naszych produktów.

W drugiej kolejności przygotujmy dobrze zbudowaną odpowiedź dla klientów, którą będzie można bardzo szybko wysłać do wiadomości publicznej. Szybki czas reakcji zawsze będzie działał na naszą korzyść. Odpowiedni i powszechny dostęp do publikowanych informacji musi być możliwy nie tylko dla osób pozostających w sporze, ale również dla innych odbiorców sprawi, dzięki czemu zyskamy w oczach naszych klientów. Nie pozostawajmy bierni, pokażmy swoje zainteresowanie. Na pewno nie obędzie się bez zadośćuczynienia. Pamiętajmy o tym, że w razie wystąpienia kryzysu należy zaproponować klientowi jakąś rekompensatę. Jej wysokość, forma zależna jest od tego, do czego odnosi się kryzys. Na samym końcu warto pamiętać o tym, że każdy kryzys jest dla nas nauczką. Te wszystkie działania mają doprowadzić do tego, żebyśmy na przyszłość umieli wyciągać korzystne wnioski na przyszłość.

Spokojne działanie

Pośpiech jest niewskazany – zarówno w naszym codziennym życiu, jak również w działaniach jako przedsiębiorca. Dlatego z góry załóżmy plan awaryjny razem z naszymi pracownikami, dzięki czemu nie będziemy podejmować szkodliwych, pochopnych decyzji. Rozważne decyzje, których nie będziemy nieskończenie długo odkładać w czasie sprawią, że nasza firma będzie miała ogromne szanse na przetrwanie. Zawsze bądźmy przygotowani na najgorsze. Radość z sukcesu niech nie przysłania nam rozsądnego myślenia. Kryzys wywołany falą hejtu może doprowadzić do tego, że nasza firma chociażby nie wiadomo jak lubiana, może stać na krawędzi bankructwa. Wykorzystajmy więc tą chwilę radości na opracowanie ewentualnego planu awaryjnego na możliwy do wystąpienia kryzys.

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]

marketingprewencyjny

Marketingiem zajmuję się już od 12 lat. Początkowo było to zajęcie hobbystyczne. Szybko jednak stało się źródłem utrzymania. Doświadczenie zdobywałam w wielu agencjach w kraju i za granicą. Byłam prelegentem na kilku konferencjach marketingowych, opublikowałam kilkadziesiąt artykułów w pismach branżowych i napisałam kilkaset publikacji związanych z marketingiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *