Site Loader

Nie od dziś wiadomo, że dobre, treściwe i ciekawe treści to podstawa każdej działalności w sieci. Jednak te treści nikomu się nie przydadzą, jeśli do nikogo nie dotrą w odpowiednim czasie. Dlatego newsletter to świetny pomysł, zwłaszcza jeśli prowadzisz firmowego bloga. Dowiedz się, po co robić newsletter i jak go tworzyć, by spełniał swoją rolę.

Czym w zasadzie jest newsletter

Newsletter ma formę grafiki z responsywnymi linkami, którą możesz przesłać do swoich klientów (oczywiście tylko tych, którzy wyrazili zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w ten sposób). Jest to swojego rodzaju biuletyn – krótkie podsumowanie tego, co dzieje się w twojej działalności w ostatnim czasie.

Newsletter powinien być publikowany regularnie, w zależności od branży co tydzień albo co miesiąc. Ma na celu dwie rzeczy – przypominać o tobie twoim starym klientom lub pomóc ci pozyskać nowych. Co powinno znaleźć się w takim newsletterze? Oczywiście informacje o nowościach i promocjach, ale nie tylko. To może być także sposób przekazywania informacji, które są zastrzeżone dla lojalnych klientów – specjalnie dla nich przygotowanych kodów promocyjnych czy wartościowych treści, których nie ma na blogu. Newsletter ma jeszcze jedną ważną funkcję – to zbiór odnośników, które skierują odbiorcę z e-maila na twoją stronę internetową.

Jakie zalety ma e-mail marketing

Zbudowanie relacji marka-klient nie jest łatwe. Zwłaszcza, jeśli zależy ci na trwałym kontakcie i chcesz, żeby klient ciągle do ciebie wracał. Niektóre marki zapadają nam w pamięć, ale jest ich tak dużo, że konkurencja ciągle kusi swoimi usługami. E-mail marketing to świetny sposób na przypominanie o sobie swoim wcześniejszym klientom. To także metoda, która przywiązuje odbiorców do ciebie bardziej – masz z nimi regularny kontakt, więc relacja jest silna i trwała.

To także sposób na łatwe i szybkie zwiększenie ilości wejść na stronę i dotarcie do większej liczby osób za niewielką kwotę. E-mail marketing jest tani, ponieważ możemy robić go samodzielnie. I nie trzeba dostymyulowywać go żadnymi płatnymi reklamami. Warto oczywiście zatrudnić copywritera, który przygotuje ciekawe treści, jednak to i tak nie jest tak duży wydatek, jak przygotowanie banerów z każdą nową promocją.

Każdy z nas zerka na telefon więcej niż 100 razy. Prawdopodobieństwo więc, że ktoś zerknie na twój newsletter jest bardzo duże. Większe niż to, że trafi na twoją reklamę na FB lub post opublikowany na Instagramie – w mediach społecznościowych jest tak dużo treści, że nie wszystko wpada w oko osób, które cię polubiły. A każdy mail zostaje zaanonsowany dźwiękiem i wyświetla się na pasku, więc na pewno zostanie otwarty. Newsletter z ciekawą treścią publikowany regularnie czasami staje się dla twoich klientów lekturą w czasie drogi do pracy czy podczas nudnego spotkania. Staje się stałym elementem dnia.

Ciekawy i angażujący newsletter

Aby newsletter jednak spełniał swoje zadanie, musi być wykonany w określony sposób. Przede wszystkim musi być ciekawy dla użytkownika. W przeciwnym razie nikt go nie przeczyta i wysiłek pójdzie na marne. Jak zwiększyć atrakcyjność newslettera?

  1. Powinien mieć stały szablon ze zmieniającą się treścią. Niech będzie jak gazeta, która zawsze ma taki sam format i logo.
  2. Przyciągaj klientów rabatami i promocjami, które są przygotowane tylko dla nich. Niech mają pewność, że czytanie i przeglądanie twojego newslettera się opłaca.
  3. Newsletter powinien mieć wartość dodaną. Niech to będzie interesujący tekst, dobra i zwięzła infografika lub checklista, którą twoi czytelnicy mogą wykorzystać do czegoś ważnego.
  4. Spraw, by newsletter był przydatny. Niech znajdzie się tam poradnik, jak wykorzystać twoje usługi lub oferowane przez ciebie produkty. To najprostszy sposób na wzbudzenie w czytelnikach potrzeby zakupowej.
Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]

 

marketingprewencyjny

Marketingiem zajmuję się już od 12 lat. Początkowo było to zajęcie hobbystyczne. Szybko jednak stało się źródłem utrzymania. Doświadczenie zdobywałam w wielu agencjach w kraju i za granicą. Byłam prelegentem na kilku konferencjach marketingowych, opublikowałam kilkadziesiąt artykułów w pismach branżowych i napisałam kilkaset publikacji związanych z marketingiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *